Wywiad z Anną Muchą w tygodniku Viva:
Viva: Największe wyrzeczenie dla miłości?
Anna Mucha: Może to, że muszę jeździć porsche, bo to ulubiony samochód Kuby. Mam wrażenie, jakbym szorowała pupą po asfalcie.
Rzeczywiście, wyrzeczenie niemal ponad ludzkie siły
:-)








