The Blog

Największe wyrzeczenie dla miłości?

Wywiad z Anną Muchą w tygodniku Viva:

Viva: Największe wyrzeczenie dla miłości?
Anna Mucha: Może to, że muszę jeździć porsche, bo to ulubiony samochód Kuby. Mam wrażenie, jakbym szorowała pupą po asfalcie.

Rzeczywiście, wyrzeczenie niemal ponad ludzkie siły
:-)

  • http://www.mikolajski.net Mikołaj

    Marvel, jak Ty kobiet nie rozumiesz…
    Przecież jedną z cenniejszych rzeczy, jakie Anna Mucha ma, jest niewątpliwie jej tyłek. Ona się stresuje jazdą, bo nieustannie myśli, że będzie szorować tyłkiem po asfalcie. Jak wiadomo, każdy tyłek po traktowaniu go asfaltem wygląda dużo gorzej, zatem właściciel onego tyłka traci. Anna Mucha po prostu nie chce tracić jednego z ważnych atrybutów gry aktorskiej ;)

  • http://www.mikolajski.net Mikołaj

    Marvel, jak Ty kobiet nie rozumiesz…
    Przecież jedną z cenniejszych rzeczy, jakie Anna Mucha ma, jest niewątpliwie jej tyłek. Ona się stresuje jazdą, bo nieustannie myśli, że będzie szorować tyłkiem po asfalcie. Jak wiadomo, każdy tyłek po traktowaniu go asfaltem wygląda dużo gorzej, zatem właściciel onego tyłka traci. Anna Mucha po prostu nie chce tracić jednego z ważnych atrybutów gry aktorskiej ;)