<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Nowy gadżet</title>
	<atom:link href="http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/nowy-gadzet/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/nowy-gadzet/</link>
	<description>Branding, marketing, reklama i social media. The Jedi way.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Sep 2010 11:10:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
	<item>
		<title>Autor: Mikołaj</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/nowy-gadzet/comment-page-1/#comment-2361</link>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Nov 2005 20:22:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/355/#comment-2361</guid>
		<description>Narzekałem na automatyczną moderację i będę narzekał - u mnie działa bez zarzutu :D
Swoją drogą widzę, że się nie pomyliłem... i jakoś wcale mnie to nie cieszy...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Narzekałem na automatyczną moderację i będę narzekał &#8211; u mnie działa bez zarzutu :D<br />
Swoją drogą widzę, że się nie pomyliłem&#8230; i jakoś wcale mnie to nie cieszy&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: btd</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/nowy-gadzet/comment-page-1/#comment-2272</link>
		<dc:creator>btd</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Nov 2005 19:05:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/355/#comment-2272</guid>
		<description>fabricati diem, pvnc - napis na komendzie strazy miejskiej Ankh-Morpork
(uh wyszlo ze jestem zupelnym geekiem albo i nerdem bo cytuje fantasy Pratchetta)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>fabricati diem, pvnc &#8211; napis na komendzie strazy miejskiej Ankh-Morpork<br />
(uh wyszlo ze jestem zupelnym geekiem albo i nerdem bo cytuje fantasy Pratchetta)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: adrian małkowiecki</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/nowy-gadzet/comment-page-1/#comment-2269</link>
		<dc:creator>adrian małkowiecki</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Nov 2005 17:36:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/355/#comment-2269</guid>
		<description>Spuść powietrze balonie. Rozumiem, że każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii jednak opinie niektórych są rasowymi śmieciami, tak jak ich autorzy dlatego Mikołaj ku rozluźnieniu zwieracza wspieraj służby ratownicze i postaraj się zgubić. Może Cię nie znajdą ...
Tak więc Panowie btd i Mikołajec ... &quot;Powodem istnienia tak wielu głupich ludzi jest to, że zabijanie ich jest nielegalne.&quot;
John Wayne w filmie &quot;Sands of Iwo Jima&quot;.
Ciekawi z Was tatuśkowie, ale ocaliłbym tylko ojca Tkaczyka i to bynajmniej nie ze względu na nie najwyższe ceny usług jakie proponuje, ale jakąś taką kwadratową gładkość w obejściu tejże osoby. Ja się z Was śmieję, Wy ze mnie ... mamy harmonię. Czyż nie o to chodzi ?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Spuść powietrze balonie. Rozumiem, że każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii jednak opinie niektórych są rasowymi śmieciami, tak jak ich autorzy dlatego Mikołaj ku rozluźnieniu zwieracza wspieraj służby ratownicze i postaraj się zgubić. Może Cię nie znajdą &#8230;<br />
Tak więc Panowie btd i Mikołajec &#8230; &#8222;Powodem istnienia tak wielu głupich ludzi jest to, że zabijanie ich jest nielegalne.&#8221;<br />
John Wayne w filmie &#8222;Sands of Iwo Jima&#8221;.<br />
Ciekawi z Was tatuśkowie, ale ocaliłbym tylko ojca Tkaczyka i to bynajmniej nie ze względu na nie najwyższe ceny usług jakie proponuje, ale jakąś taką kwadratową gładkość w obejściu tejże osoby. Ja się z Was śmieję, Wy ze mnie &#8230; mamy harmonię. Czyż nie o to chodzi ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Tkaczyk</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/nowy-gadzet/comment-page-1/#comment-2246</link>
		<dc:creator>Paweł Tkaczyk</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Nov 2005 07:32:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/355/#comment-2246</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Mikołaj:&lt;/strong&gt; Przywróciłem. To się nazywa złośliwość przedmiotów martwych -- narzekałeś na automatyczną moderację, to Cię automat zmoderował :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Mikołaj:</strong> Przywróciłem. To się nazywa złośliwość przedmiotów martwych &#8212; narzekałeś na automatyczną moderację, to Cię automat zmoderował :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mikołaj</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/nowy-gadzet/comment-page-1/#comment-2227</link>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Nov 2005 23:22:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/355/#comment-2227</guid>
		<description>Ooo... długi komentarz napisałem, a antyspamer marvelowy go gdzieś upchnął w panelu administracyjnym. Marvel, jeżeli wciąż gdzieś masz ten komentarz, to podeślij mi na priv - opublikuję u siebie jako wpis :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ooo&#8230; długi komentarz napisałem, a antyspamer marvelowy go gdzieś upchnął w panelu administracyjnym. Marvel, jeżeli wciąż gdzieś masz ten komentarz, to podeślij mi na priv &#8211; opublikuję u siebie jako wpis :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: btd</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/nowy-gadzet/comment-page-1/#comment-2224</link>
		<dc:creator>btd</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Nov 2005 21:20:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/355/#comment-2224</guid>
		<description>W sumie to dobrze ze sa takie drapiezniki ktore tak sie nabijaja z ?przykładnych tatuśków? i ?orędowników moralnych protest songów? - jest duza szansa ze goniac za kasa nie zdaza przekazac swojego materialu genetycznego i sami sie wyeliminuja. No bo kiedy i komu? W przerwie miedzy oficjalnym brunchem a squashem z prezesem? Asystentce dyrektora na ksero? Skoro to wyrywanie z kapitalizmu i bycie drapieznikiem tyle czasu zajmuje i wymaga aktywnosci 24h to nie ma kiedy. I bardzo dobrze :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W sumie to dobrze ze sa takie drapiezniki ktore tak sie nabijaja z ?przykładnych tatuśków? i ?orędowników moralnych protest songów? &#8211; jest duza szansa ze goniac za kasa nie zdaza przekazac swojego materialu genetycznego i sami sie wyeliminuja. No bo kiedy i komu? W przerwie miedzy oficjalnym brunchem a squashem z prezesem? Asystentce dyrektora na ksero? Skoro to wyrywanie z kapitalizmu i bycie drapieznikiem tyle czasu zajmuje i wymaga aktywnosci 24h to nie ma kiedy. I bardzo dobrze :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mikołaj</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/nowy-gadzet/comment-page-1/#comment-2205</link>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Nov 2005 16:11:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/355/#comment-2205</guid>
		<description>Marvel, ale mówimy o dwóch różnych rzeczach...

Jeśli ktoś jest zwolennikiem socjalizmu, liberalizmu, lepperyzmu, komunizmu czy krwiożerczego kapitalizmu, to jest jego osobisty problem. Jego wybór, jego broszka, naprawdę nic mi do tego. Dopóki swoje poglądy wygłasza &lt;strong&gt;kulturalnie&lt;/strong&gt;, to wszystko jest w porządku. Może u mnie pisać, możemy sobie pogadać i tak dalej - cenzurował innego punktu widzenia nie będę, bo to nie ma sensu.
Jeżeli jednak interlokutor zaczyna buraczyć w stylu, jaki widać w komentarzach wyżej, to choćby miał wszystkie poglądy zgodne z moimi, zostanie wykasowany. Nie znoszę chamstwa wręcz organicznie, może dlatego że wszędzie go pełno, a jeszcze cham chama popiera i chamstwem się szczyci. Aż się chce zacytować klasyka - &quot;nie o takie Polskie walczyliśmy&quot;.

Dla mnie kultura osobista ma dość szerokie, ale jednak określone granice. Kanon akceptowalnych zachowań jest jeden i naprawdę nie widzę powodu, dla którego należy równać w dół i pospolitować się z chamstwem.



Wracając do meritum, to nieustannie mnie zadziwia kilka prawidłowości. 

&lt;strong&gt;1.&lt;/strong&gt; Najgoręcej &quot;stolicyzmu&quot; bronią nie Warszawiacy z dziada-pradziada, ale element napływowy z mniejszych miejscowości. Dla wielu takich osób sam fakt zamieszkiwania w DC jest świadectwem gigantycznego awansu społecznego. Po części wynika to z tego, że Warszawa &lt;strong&gt;musi&lt;/strong&gt; im się podobać, bo jako alternatywę widzą wyłącznie swoje poprzednie miejsce zamieszkania, równoznaczne z klęską.

&lt;strong&gt;2.&lt;/strong&gt; Najgłośniej skrajne poglądy wygłaszają osobnicy, którzy pracują na kiepsko opłacanych stanowiskach / pracują po przysłowiowe 60h/dobę bez jakichś naprawdę zauważalnych efektów. Bardzo często uważają się za ważną i niezbędną część firmy, choć tak naprawdę są jedynie nieistotnym trybikiem.
Ślepe trzymanie się idei krwiożerczego kapitalizmu jest dla nich usprawiedliwieniem obranej drogi życiowej, a katechizmem i kroplówką różne poradniki w stylu &quot;Jak osiągnąć sukces w tydzień&quot; czy kasety szkoleniowe korporacji na A [nazwy nie wymienię, bo jeszcze Ci bloga zamkną ;)].

&lt;strong&gt;3.&lt;/strong&gt; Wyznawanie tych idei jest tak silne, że jakakolwiek krytyka tego systemu jest nie do pomyślenia, a myślenie o wadach niedopuszczalne. Poniekąd jest to słuszna reakcja obronna organizmu. Wszak przyznanie, że krwiożerczy XIX-wieczny kapitalizm nigdzie się nie sprawdził i ma sporo minusów, mogłoby zachwiać całym światem wyznawcy. Idzie za tym uznawanie krytyki wyścigu szczurów i krwiożerczego kapitalizmu za krytykę personalną i reagowanie agresją.

&lt;strong&gt;4.&lt;/strong&gt; Agresja słowna to maskowanie własnych kompleksów i braku pewności siebie. Działa to trochę na zasadzie &quot;nie wiem, czy on mnie teraz nie obraża, więc na wszelki wypadek dam mu w mordę&quot;. Idzie za tym również węszenie &quot;spisków&quot;, niczym w monologu &lt;a href=&quot;http://groups.google.com/group/pl.rec.humor.kabaret/msg/054434682a51c1ae?hl=en&amp;&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;&quot;Kasjer-dupa&quot;&lt;/a&gt; kabaretu Dudek.


Większość z wymienionych wyżej zachowań przechodzi z wiekiem i nabywaniem doświadczenia, przynajmniej u tych myślących. Nagle okazuje się, że kariera nie jest ważniejsza od rodziny, a wymiana 10% zarobków na 20% więcej czasu spędzonego z dziećmi to świetny interes. Ale do tego trzeba być &quot;tatuśkiem&quot; i rozumieć &quot;moralne protest songi&quot;, a to trudne. Znacznie łatwiej jest żyć ślepo wierząc w mit pucybuta-milionera oraz wspaniałość &quot;American Dream&quot;, niż z własnymi przemyśleniami.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Marvel, ale mówimy o dwóch różnych rzeczach&#8230;</p>
<p>Jeśli ktoś jest zwolennikiem socjalizmu, liberalizmu, lepperyzmu, komunizmu czy krwiożerczego kapitalizmu, to jest jego osobisty problem. Jego wybór, jego broszka, naprawdę nic mi do tego. Dopóki swoje poglądy wygłasza <strong>kulturalnie</strong>, to wszystko jest w porządku. Może u mnie pisać, możemy sobie pogadać i tak dalej &#8211; cenzurował innego punktu widzenia nie będę, bo to nie ma sensu.<br />
Jeżeli jednak interlokutor zaczyna buraczyć w stylu, jaki widać w komentarzach wyżej, to choćby miał wszystkie poglądy zgodne z moimi, zostanie wykasowany. Nie znoszę chamstwa wręcz organicznie, może dlatego że wszędzie go pełno, a jeszcze cham chama popiera i chamstwem się szczyci. Aż się chce zacytować klasyka &#8211; &#8222;nie o takie Polskie walczyliśmy&#8221;.</p>
<p>Dla mnie kultura osobista ma dość szerokie, ale jednak określone granice. Kanon akceptowalnych zachowań jest jeden i naprawdę nie widzę powodu, dla którego należy równać w dół i pospolitować się z chamstwem.</p>
<p>Wracając do meritum, to nieustannie mnie zadziwia kilka prawidłowości. </p>
<p><strong>1.</strong> Najgoręcej &#8222;stolicyzmu&#8221; bronią nie Warszawiacy z dziada-pradziada, ale element napływowy z mniejszych miejscowości. Dla wielu takich osób sam fakt zamieszkiwania w DC jest świadectwem gigantycznego awansu społecznego. Po części wynika to z tego, że Warszawa <strong>musi</strong> im się podobać, bo jako alternatywę widzą wyłącznie swoje poprzednie miejsce zamieszkania, równoznaczne z klęską.</p>
<p><strong>2.</strong> Najgłośniej skrajne poglądy wygłaszają osobnicy, którzy pracują na kiepsko opłacanych stanowiskach / pracują po przysłowiowe 60h/dobę bez jakichś naprawdę zauważalnych efektów. Bardzo często uważają się za ważną i niezbędną część firmy, choć tak naprawdę są jedynie nieistotnym trybikiem.<br />
Ślepe trzymanie się idei krwiożerczego kapitalizmu jest dla nich usprawiedliwieniem obranej drogi życiowej, a katechizmem i kroplówką różne poradniki w stylu &#8222;Jak osiągnąć sukces w tydzień&#8221; czy kasety szkoleniowe korporacji na A [nazwy nie wymienię, bo jeszcze Ci bloga zamkną ;)].</p>
<p><strong>3.</strong> Wyznawanie tych idei jest tak silne, że jakakolwiek krytyka tego systemu jest nie do pomyślenia, a myślenie o wadach niedopuszczalne. Poniekąd jest to słuszna reakcja obronna organizmu. Wszak przyznanie, że krwiożerczy XIX-wieczny kapitalizm nigdzie się nie sprawdził i ma sporo minusów, mogłoby zachwiać całym światem wyznawcy. Idzie za tym uznawanie krytyki wyścigu szczurów i krwiożerczego kapitalizmu za krytykę personalną i reagowanie agresją.</p>
<p><strong>4.</strong> Agresja słowna to maskowanie własnych kompleksów i braku pewności siebie. Działa to trochę na zasadzie &#8222;nie wiem, czy on mnie teraz nie obraża, więc na wszelki wypadek dam mu w mordę&#8221;. Idzie za tym również węszenie &#8222;spisków&#8221;, niczym w monologu <a href="http://groups.google.com/group/pl.rec.humor.kabaret/msg/054434682a51c1ae?hl=en&amp;" rel="nofollow">&#8222;Kasjer-dupa&#8221;</a> kabaretu Dudek.</p>
<p>Większość z wymienionych wyżej zachowań przechodzi z wiekiem i nabywaniem doświadczenia, przynajmniej u tych myślących. Nagle okazuje się, że kariera nie jest ważniejsza od rodziny, a wymiana 10% zarobków na 20% więcej czasu spędzonego z dziećmi to świetny interes. Ale do tego trzeba być &#8222;tatuśkiem&#8221; i rozumieć &#8222;moralne protest songi&#8221;, a to trudne. Znacznie łatwiej jest żyć ślepo wierząc w mit pucybuta-milionera oraz wspaniałość &#8222;American Dream&#8221;, niż z własnymi przemyśleniami.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Tkaczyk</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/nowy-gadzet/comment-page-1/#comment-2199</link>
		<dc:creator>Paweł Tkaczyk</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Nov 2005 09:20:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/355/#comment-2199</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Mikołaj:&lt;/strong&gt; Piękno Internetu polega właśnie na różnorodności. Nie mogę i nie chcę moderować tylko dlatego, że ktoś myśli czy wyraża się inaczej, niż ja. Trąci trochę &quot;kaczyzmem&quot;, nieprawdaż? ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Mikołaj:</strong> Piękno Internetu polega właśnie na różnorodności. Nie mogę i nie chcę moderować tylko dlatego, że ktoś myśli czy wyraża się inaczej, niż ja. Trąci trochę &#8222;kaczyzmem&#8221;, nieprawdaż? ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł Tkaczyk</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/nowy-gadzet/comment-page-1/#comment-2198</link>
		<dc:creator>Paweł Tkaczyk</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Nov 2005 08:53:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/355/#comment-2198</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Adrian:&lt;/strong&gt; &quot;Czy w pracy czy w domu i czy dzięki gadżetom, to ta sama praca...&quot;
Nieprawda. Wczoraj o 19 siedziałem przy domowym komputerze a nie w biurze. Przyszedł Pawełek i zapytał &quot;Tato, narysujemy list do św. Mikołaja?&quot; Więc posadziłem go na drugim krześle i rysowaliśmy &quot;Hot Wheels Bagienną Bestię&quot; i &quot;Powietrzną Autostradę&quot;. Siedząc w pracy bym tego nie zrobił :D

Nie wiem, ile masz lat, gdzie pracujesz i dlaczego jesteś tak zafiksowany na &quot;krwiożerczym kapitalizmie&quot; (pomogłoby mi to Cię lepiej zrozumieć). Ale nie zgadzam się z Tobą: jestem &quot;przykładnym tatuśkiem&quot; i &quot;orędownikiem moralnych protest songów&quot; (vide: &lt;a href=&quot;/358/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Ja naprawdę tak prowadzę firmę&lt;/a&gt;) i absolutnie nie boję się starcia z &quot;drapieżnikiem z Warszawy&quot; (czy z jakiegokolwiek innego miasta).

Kapitalizm jest po to, żeby korzystać z jego dobrodziejstw, a nie dawać mu się &quot;zarzynać&quot;. Trzeba na to zapracować, to prawda -- ale to wcale nie oznacza, że masz być niewolnikiem systemu :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Adrian:</strong> &#8222;Czy w pracy czy w domu i czy dzięki gadżetom, to ta sama praca&#8230;&#8221;<br />
Nieprawda. Wczoraj o 19 siedziałem przy domowym komputerze a nie w biurze. Przyszedł Pawełek i zapytał &#8222;Tato, narysujemy list do św. Mikołaja?&#8221; Więc posadziłem go na drugim krześle i rysowaliśmy &#8222;Hot Wheels Bagienną Bestię&#8221; i &#8222;Powietrzną Autostradę&#8221;. Siedząc w pracy bym tego nie zrobił :D</p>
<p>Nie wiem, ile masz lat, gdzie pracujesz i dlaczego jesteś tak zafiksowany na &#8222;krwiożerczym kapitalizmie&#8221; (pomogłoby mi to Cię lepiej zrozumieć). Ale nie zgadzam się z Tobą: jestem &#8222;przykładnym tatuśkiem&#8221; i &#8222;orędownikiem moralnych protest songów&#8221; (vide: <a href="/358/" rel="nofollow">Ja naprawdę tak prowadzę firmę</a>) i absolutnie nie boję się starcia z &#8222;drapieżnikiem z Warszawy&#8221; (czy z jakiegokolwiek innego miasta).</p>
<p>Kapitalizm jest po to, żeby korzystać z jego dobrodziejstw, a nie dawać mu się &#8222;zarzynać&#8221;. Trzeba na to zapracować, to prawda &#8212; ale to wcale nie oznacza, że masz być niewolnikiem systemu :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: adrian małkowiecki</title>
		<link>http://paweltkaczyk.midea.pl/moje-najmojsze/nowy-gadzet/comment-page-1/#comment-2192</link>
		<dc:creator>adrian małkowiecki</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Nov 2005 05:52:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://paweltkaczyk.com/355/#comment-2192</guid>
		<description>Mikołaj zajmij się prezentami, renifery czekają ... Ciekaw jestem skąd się bierze tyle jadu w stosunku do mnie i nie tylko. Pracuję intensywnie i ciężko i nie zauważam, abym był wyjątkiem. Coraz więcej ludzi chce i / lub musi pracować ciężko i ponad stereotypową miarę 8 - 10h a owa tendencja niekoniecznie posiada cechę malejącą. Myślę, że zażartość i swoista zawiść do osób prowadzących taki tryb życia bierze się po prostu z obawy, że &quot;oto i mnie może spotkać to nieszczęście tytanicznego wysiłku, że będę musiał i nie będę miał wyboru.&quot; Prawa rządzące wolnym rynkiem, krwiożerczym kapitalizmem oraz wszechobecna degrengolada wszystkiego i wszystkich jeszcze bardziej podsyca zawiść wobec takich osób jako zepsutych do szpiku kości. &quot;Szczury, drapieżniki, warszawiaki, buraki stołeczne ... .&quot; Ale to również obawa innego rodzaju. W starciu z drapieżnikiem większość z przykładnych tatuśków w kapciach i orędowników moralnych protest songów nie ma szans. Każdy kto jest zaciekłym obrońcą old schoolowych norm współżycia społecznego - jakże pięknych, ale nieopłacalnych - dając wyraźny upust swojej ekspersji choćby w stosunku do sławnego &quot;warsiawiaka&quot; nie obawia się już, ale się panicznie BOI tego &quot;stołecznego ćwoka&quot;, gotowego na wszystko. Czasami zastanwiam się kto tak właściwie zagubił się w nowej, odradzającej się i jak zawsze przepojonej wzniosłymi słowy - z przodu honor z tyłu goła dupa - p[P]olszcze, &quot;ćwok warszawski&quot; czy &quot;obrońca moralności&quot; ?

P.S.  &quot;Już dawno nauczyłem się, że jeśli wyjdę z pracy o 22, na drugi dzień roboty wcale nie ubywa. Więc wychodzę o 15, a resztę pracy mogę robić z domu (albo z dowolnego miejsca ? dzięki gadżetom).&quot; ... ładnie powiedziane. Czy w pracy czy w domu i czy dzięki gadżetom, to ta sama praca ...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mikołaj zajmij się prezentami, renifery czekają &#8230; Ciekaw jestem skąd się bierze tyle jadu w stosunku do mnie i nie tylko. Pracuję intensywnie i ciężko i nie zauważam, abym był wyjątkiem. Coraz więcej ludzi chce i / lub musi pracować ciężko i ponad stereotypową miarę 8 &#8211; 10h a owa tendencja niekoniecznie posiada cechę malejącą. Myślę, że zażartość i swoista zawiść do osób prowadzących taki tryb życia bierze się po prostu z obawy, że &#8222;oto i mnie może spotkać to nieszczęście tytanicznego wysiłku, że będę musiał i nie będę miał wyboru.&#8221; Prawa rządzące wolnym rynkiem, krwiożerczym kapitalizmem oraz wszechobecna degrengolada wszystkiego i wszystkich jeszcze bardziej podsyca zawiść wobec takich osób jako zepsutych do szpiku kości. &#8222;Szczury, drapieżniki, warszawiaki, buraki stołeczne &#8230; .&#8221; Ale to również obawa innego rodzaju. W starciu z drapieżnikiem większość z przykładnych tatuśków w kapciach i orędowników moralnych protest songów nie ma szans. Każdy kto jest zaciekłym obrońcą old schoolowych norm współżycia społecznego &#8211; jakże pięknych, ale nieopłacalnych &#8211; dając wyraźny upust swojej ekspersji choćby w stosunku do sławnego &#8222;warsiawiaka&#8221; nie obawia się już, ale się panicznie BOI tego &#8222;stołecznego ćwoka&#8221;, gotowego na wszystko. Czasami zastanwiam się kto tak właściwie zagubił się w nowej, odradzającej się i jak zawsze przepojonej wzniosłymi słowy &#8211; z przodu honor z tyłu goła dupa &#8211; p[P]olszcze, &#8222;ćwok warszawski&#8221; czy &#8222;obrońca moralności&#8221; ?</p>
<p>P.S.  &#8222;Już dawno nauczyłem się, że jeśli wyjdę z pracy o 22, na drugi dzień roboty wcale nie ubywa. Więc wychodzę o 15, a resztę pracy mogę robić z domu (albo z dowolnego miejsca ? dzięki gadżetom).&#8221; &#8230; ładnie powiedziane. Czy w pracy czy w domu i czy dzięki gadżetom, to ta sama praca &#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
