Kiedy myślimy o rozwodowych kłótniach, najczęściej pojawiają nam się przed oczami spory o dzieci, mieszkanie czy inny majątek. Cóż, to się może w przyszłości zmienić :)
Historię przytaczam za serwisem Pacific Epoch.
Pan Wang i pani Ye poznali się online — oboje grali w popularną w Azji grę MMO RPG o nazwie Legend of Mir 2. Wang grał rycerza w lśniącej zbroi i obronił bohaterkę Ye przed zabiciem przez innego gracza. Zaczęli rozmawiać, spotkali się, zakochali i pobrali. Niecały rok później para znalazła się w sądzie z pozwem rozwodowym w ręku.
Podczas małżeństwa oboje intensywnie grali w Legend of Mir, tworząc w tym czasie 10 wspólnych kont-bohaterów. W chwili rozwodu wszyscy bohaterowie osiągnęli od 40. do 50. poziomu zaawansowania (zaawansowani gracze RPG wiedzą, ile trudu to wymaga), a zebrane przez nich przedmioty eksperci wyceniają na 40 do 50 tysięcy yuanów.
Pan Wang jest gotowy oddać żonie swoje mieszkanie w zamian za powierzenie mu „opieki” nad wszystkimi bohaterami. Pani Ye chce podzielić mieszkanie i bohaterów (oraz ich przedmioty) po równo.
Cóż, niecierpliwie czekamy na wyrok :D








Pingback: pozew » Blog Archive » Rozwód: tylko gry mi zostaw!