Myślałem, że nic mnie już nie zaskoczy w życiu, a tu proszę…
W portalu społecznościowym GoldenLine mam swoją własną grupę, nazywa się Reklama, marketing, marka (zapraszam w ogóle do przyłączenia się, toczą się tam bardzo ciekawe dyskusje, grupa liczy ponad 1.700 osób…). Wczoraj ok. godz. 14 wysłałem na grupę życzenia świąteczne. Nic wielkiego, ot parę zdań nawiązujących do tematyki grupy, nadchodzących świąt… Szło mniej-więcej tak:
Z okazji nadchodzących świąt Wielkiej Nocy życzę Ci (i wszystkim w grupie):
- solidnej dawki odpoczynku w gronie rodziny, przyjaciół, najbliższych;
- odświeżającego spaceru przy pięknej wiosennej pogodzie;
- żadnych stresów, pilnych telefonów czy deadline’ów przynajmniej do przyszłej środy;
- miłej chwili sam na sam z ulubioną marką (niech to będzie Lech, PlayStation, Palmolive czy inna Coca Cola);
- czasu na spełnienie wszystkich odkładanych przyjemności :-)
Żadne literackie wynurzenia, nawet się nie rymuje (na szczęście pewnie), ale ważne jest, że napisałem te życzenia sam, od siebie.
Wczoraj ok. godziny 21:30 przyszedł mail z życzeniami od pani z firmy Outdoor Media. O treści mniej-więcej takiej:
Witam,
Z okazji nadchodzących świąt Wielkiej Nocy życzę:
- solidnej dawki odpoczynku w gronie rodziny, przyjaciół, najbliższych;
- odświeżającego spaceru przy pięknej wiosennej pogodzie;
- żadnych stresów, pilnych telefonów czy deadline’ów przynajmniej do przyszłej środy;
- miłej chwili sam na sam z ulubioną marką (niech to będzie Lech, PlayStation, Palmolive czy inna Coca Cola);
- czasu na spełnienie wszystkich odkładanych przyjemności :-)
Znajdź 10 różnic między tymi dwoma przykładami ;-)
Rozumiem kopiowanie całego artykułu (ktoś mi kiedyś to zrobił), rozumiem plagiatowanie grafiki, ale życzenia świąteczne? Napisanie ich zajęło mi dosłownie minutę. Czy naprawdę jesteśmy już „pokoleniem Copy & Paste” i nie chce się nam poświęcić kilkudziesięciu sekund na napisanie czegoś od siebie? Nie roszczę sobie żadnych praw do tego tekstu (teraz, kiedy jest na blogu ma już licencję Creative Commons, bierzcie i rozsyłajcie, he he), ale po prostu głupio mi dostawać moje własne życzenia od kogoś innego ;-)







