Przeskocz do zawartości

18 listopada 2005

Twój layout może zostać przesłuchany!

Dzisiejsza „Gazeta Wyborcza” donosi o kuriozalnym śledztwie, jakie prowadzi warszawska prokuratura na wniosek prokuratora Talarka z Grójca. Poszukiwany jest… layout ;)

Prokurator Talarek doniósł na redakcję „Przekroju”, bo ta — opisując jego poczynania — nadała im tytuł „Prokurator podupadły”, eksponując znamienne cztery środkowe litery. Według Talarka można tytuł odczytać jako „prokurator d…” lub „prokurator po…dły”, więc pan prokurator doniósł na prasę do… prokuratury :)

Ta oczywiście energicznie wzięła się do pracy (w końcu wyeksponowanie czterech liter to niemal śmiertelne zagrożenie dla społeczeństwa). Pani prokurator Krasnodębska-Dybiec z Warszawy napisała:

Zachodzi potrzeba przeprowadzenia dalszych czynności dowodowych celem ustalenia osoby tzw. Lay-outa, który opracował projekt strony, ażeby wyjaśnić, na czyje polecenie doszło do wyeksponowania graficznego w wyrazie podupadły treści znieważającej

„Przekrój” nie chciał wydać „Lay-outa” ;) na przesłuchanie, więc oskarżony został naczelny oraz autor artykułu. „Wyborcza” donosi, że przesłuchano siedmiu grafików, ale tajemniczego Lay-outa nie znaleziono. Czy nie ukrywa się u Ciebie, Czytelniku? Wiesz, co ostatnio robił każdy z Twoich layoutów? Prokuratura nie śpi ;)

Znamiennym za to jest fakt, że „podupadły” (bez wyróżnienia) prokurator Talarek nie skarży gazety o zniesławienie, ale o znieważenie. Do zniesławienia musiałby udowodnić, że nie zamknął niewinnego człowieka na rok w areszcie — a to może być trudne. Nie daj Boże przegrałby proces o zniesławienie i wtedy każdy pismak mógłby o nim napisać „podupadły” — już bez „maskujących” zbędnych zewnętrznych liter.

View Comments Napisz komentarz
  1. lis 18 2005

    Hmmm…. swoją drogą to dość interesujący problem z pogranicza semantyki. Bo ja rozumiem, że ‘znieważyć’ można nie tylko słowem, ale też obrazem/grafiką … ale argumentacja gazety, że gdyby mieli wyraźną intencję, to wprost napisaliby ‘DUPA prokurator’ jest dobra … IMVHO. Nośnikiem znaczenia/sesnu nie jest tylko ‘wyraz’ pisany/mówiony – ale zmiana koloru liter ‘dupa’ w ‘podupadły’ to trochę za mało jak na wyrok skazujący ‘Przekrój’.

  2. lis 18 2005

    piękne, głupota ludzka nie zna granic, ten prokurator chyba robi to dla rozgłosu – teraz już nikt nie będzie miał wątpliwości o kogo i o co chodzi

  3. lis 18 2005

    samospelniajaca sie przepowiednia :D
    Bo to faktycznie trzeba byc dupa zeby bedac tak pograzonym jak ten prokurator jeszcze glebiej samemu wchodzic w bagno

  4. lis 19 2005

    Gazeta zrobiła bład po prostu! Powinni nasmiewac sie z Kaczynskiego. W koncu w tym kraju jest przyzwolenie na wysmiewanie wlasnego prezydenta, wtedy na pewno nikt by sie nie poczul urazony prawda?

  5. lis 19 2005

    krzychu Nie zrozumiałeś mnie. Uważam, że w wolnym kraju wolna prasa jest gwarantem stabilności i ma oko na władzę. Jeśli prokuratura ściga z urzędu za znieważenie (bez wnikania, czy oskarżenia zawarte w artykule są prawdziwe) to coś mi tu śmierdzi. Jeśli pan „podupadły” prokurator chciał się procesować, niech się procesuje cywilnie — za swoje, a nie moje pieniądze.

    DrLex: W każdym kraju powinno być przyzwolenie na wyśmiewanie własnego prezydenta — to się nazywa wolność słowa :) Jest kilka krajów, w których jest to groźnym przestępstwem — m.in. Białoruś (z prezydentem Łukaszenką) i Korea Północna (z Wiecznym Kimem). Do tego grona aspiruje ostatnio także Rosja (z wiercącym się nerwowo ostatnią kadencję prezydentem Putinem). Nie sądzę, żebyś chciał żyć w którymkolwiek z nich…

  6. lis 19 2005

    Według statystyk podanych wczoraj w radio, najbardziej zadowolonymi z życia są mieszkańcy Chin :) (tam chyba nawet ocenzurowane są myśli).

    W każdym razie jak widać mamy demokrację, bo jednak można się naśmiewać z prezydenta, tylko co to komu da. Owszem nie chciałbym żyć na Białorusi. Owszem lubię Polskę z przyzwyczajenia i pewnie pare innych powodów by się znalazło. Sęk w tym, że jest coś takiego jak szacunek do drugiego człowieka i w imię demokracji nie powinno się pluć komuś w twarz (tymbardziej, że nie bezpośrednio, ale za plecami, niczym arogancki kierowca bezpieczny w swojej blaszanej puszce, internauta za murem anonimowej sieci).

    Swoją drogą to dziwne, że realnym cenzurowaniem ośmieszania głowy Państwa nikt się tak naprawdę nie zajmuje (choć wszyscy podnoszą larum nadejścia wielkiej kaczej inkwizycji), natomiast głupiego filmu o Amwayu „Witajcie w życiu”, czy „Nocnej zmiany” w telewizji nie ujrzymy…

  7. lis 19 2005

    Ale dlaczego nie mozna smiac sie z Kaczki? Tak jak z Kwasniewskiego, Walesy, Rydzyka, Konia uh, na moc posepnego czerepu, Giertycha? Sa osobami publicznymi, politykami i co maja byc nietykalni? Jak sobie wyobrazasz bezposrednio? Kaczynski juz kradnie – polecial rzadowym samolotem na wakacje z grupa swoich przydupasow – i nie mozna tego wykorzystac nigdzie?

  8. lis 20 2005

    Ależ można z każdego się wyśmiewać, nawet z Twojej matki btd.
    Z drugiej strony to nawet dobrze, bo materiały ocenzurowane i zakazane zyskują na wartości i wiarygodności – i stąd właśnie pomysł na demokrację. Wolność słowa miała zapewnić, że żadne radykalne poglądy nie zyskają tym zabiegiem socjotechnicznym akceptacji mas. Jednak niektórzy nadal uważają (pewnie licząc na i tak przeładowanie życia masą informacji), że jak ocenzurują JKM, czy Nocną zmianę, a jednocześnie będą prowadzić Goebelsowską propagandę ośmieszania to osiągną zamierzony skutek. Co zresztą udaje im się w pewnym stopniu co widać u najmłodszej grupy wyborców, najbardziej wrażliwej na manipulację, która niestety jest przyszłością tego narodu (chyba, że jak deklarują uciekną z tego kraju).

  9. podreczny
    lis 20 2005

    To bardzo smutna historia swoją drogą.

    Czy ja moge prosić o jakąś notke o miłości a nie same komputery i linotypia.

  10. lis 20 2005

    DrLex – a ja dzisiaj widziałem ciekawy program na temat wprowadzania demokracji do Chin :) I wiesz co mówią tam wolni ludzie? (niepodpisani itp) – że mogą zrezygnować z demokracji na rzecz stabilności materialnej :)

    I wiesz, co? Mają rację, bo demokracja to jednak trochę pic na wodę (to by za drogo kosztowało, żeby każdy mógł sobie decydować), a i tak rządzą ci, którzy mają wieksze wpływy, plecy, znajomości.

    Zostałem anarchistą (protestuję rpzeciw prezydenturze kaczora i podróży na Sycylię za MOJĄ kasę :D)

  11. lis 20 2005

    :) A ja protestuję przeciwko finansowaniu kampani wyborczej partii, które weszły do sejmu z budżetu Państwa. W końcu te, którey wygrały zaciągnęły niezłe kredyty, które spłacać teraz będziemy … my

Trackbacki i pingbacki

  1. makowskiundpepe » a ja, jak byłem mały?
  2. Blog.Mediafun.pl » Blog Archive » Poseł Kurski zaszalał w TVN

Powiedz, co myślisz, wpisz komentarz.

(required)
(required)

Uwaga:Znaczniki HTML są dozwolone. Twój adres nigdy nie będzie udostępniony.

Zapisz się na powiadomienia o komentarzach

blog comments powered by Disqus