Tag Archives: blip
16
lis

Kampania Nikona: celebryci i Twitter

Podczas mojej prezentacji na konferencji Internet Beta (możesz obejrzeć ją na stronie z filmami) mówiłem o przyszłości reputacji w sieci – sieciowi celebryci będą wykorzystywani jako „medium reklamowe”, bo z łatwością przebijają się przez filtry, które tworzymy, aby odgrodzić się od nadmiaru informacji. Przykłady takich kampanii pojawiają się coraz częściej. Jednym z takich celebrytów jest wspomniany [...]

Continue Reading →
22
maj

Twoja marka w strumieniu

Wbrew pozorom, nie będzie to wpis o obcowaniu z naturą ;) Tytułowy „strumień” (ang. stream) to przekazywany na żywo strumień danych generowanych przez użytkowników serwisów takich jak Twitter i Blip. Użytkownicy tych serwisów dyskutują o markach, przekazują sobie linki do ważnych wydarzeń itp. Przy czym ich siła oddziaływania rośnie bardzo szybko – Twitter jest dziś [...]

Continue Reading →
21
maj

Promocja na mikroblogu

Twitter – serwis mikroblogowy, który jest ulubieńcem mediów w USA. Nie bez powodu – podejście do komunikacji, jakie realizuje Twitter jest rzeczywiście rewolucyjne. Użytkownik zapisuje się na kanały informacyjne (mogą to być osoby lub tematy), które chce otrzymywać. Ma też gwarancję, że pojedynczy komunikat nie przekroczy 140 znaków. To nic innego, jak „permission marketing”, czyli [...]

Continue Reading →
04
cze

Crowdsourcing w nowej formie: Twitter i Blip

O crowdsourcingu pisałem w maju 2006 roku. W samej koncepcji nic się nie zmieniło — to nadal używanie „mądrości tłumu” do rozwiązywania wszelkiego rodzaju problemów. Ale przez te dwa lata zmieniły się trochę narzędzia. Chciałbym zwrócić Waszą uwagę na kilka z nich…

Continue Reading →
07
maj

Typografia w ruchu

Od jakiegoś czasu przymierzałem się do zrobienia zestawienia wszystkich animacji typu „Typography in motion” (typografia w ruchu) w jednym artykule blogowym. Ale od czego jest Web 2.0 :) Czym jest typografia w ruchu? Niech obraz (animowany) powie więcej, niż tysiąc słów :) Projekt „typografia” rozpocząłem na Blipie (o nim też mam artykuł w szkicach, ech [...]

Continue Reading →