W wielu firmach dział marketingu wykonuje pracę, którą powinna wykonać za nich agencja. Czy zatem nie korzystają z usług agencji? Wprost przeciwnie! Wysyłają zapytania ofertowe i pytają, ile mają zapłacić za wykonaną przez siebie pracę.
Młotek, gwóźdź i nowe rynki zbytu
„Klient nie chce kupić młotka, on chce wbić gwóźdź” — ta stara prawda marketingowa pomogła już niejednej marce wyjść z kryzysu, zaspokajając potrzeby konsumentów. Jednak liczba gwoździ na świecie jest ograniczona — a więc także liczba sprzedanych młotków (lub innych narzędzi służących do wbijania) w końcu osiągnie maksymalny pułap. Czy możemy coś z tym zrobić?
Marketing wirusowy — z czym to się je?
Marketing wirusowy, szeptany, word of mouth marketing — wszystkie te nazwy oznaczają mniej więcej to samo: polecanie produktów czy usług konsumentom przez innych konsumentów.
Cztery (lub siedem) Pe marketingu
Ludzie nie związani bezpośrednio z marketingiem bardzo często stawiają znak równości pomiędzy nim, a reklamą. To oczywisty błąd, reklama (czy też promocja) jest tylko jednym z wielu elementów tzw. marketing mix.



